W 1996 roku ukazał się debiutancki album tej formacji, nagrany został w Studio Fredman przez Fredrika Nordstroma i nosi typowe znamiona produkcji w tym studio w tamtym okresie.
Podobne brzmienie, żeby nie powiedzieć, że bliźniacze ma np. debiut Gardenian "Two Feet Stand", tak jak i "The Jester Race" In Flames, może więc to dla kogoś będzie punktem odniesienia.
Co do samej muzyki Szwedów, to jest to klasyczny gothenburski melodic death metal, wzbogacony w zagrywki a'la Dissection.
Sądzę, że fani tych dźwięków będą usatysfakcjonowani. Mnie się ta płyta bardzo spodobała.
Dobrą robotę wokalną odwala garowy Daniel Svensson, operuje zarówno niższym jak i bardziej krzykliwym growlem, mnie osobiście ten niższy bardzo przypadł do gustu.
Polecam ten zespół uwadze fanom starego In Flames (jeśli jeszcze go nie poznali), nie tylko ze względu na Svenssona.
Może nie ma tu tego polotu co u nich, ale myślę że muzyka jest ciekawa i przypadnie do gustu fanom brzmień z płyt "The Jester Race", "Whoracle" płomienistych.
Okładka autorstwa mistrza Necrolorda.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz