Wkrótce po wydaniu bez udziału Dana Swano płyty "Cryptic", Edge of Sanity wyzionęło ducha.
Prawdę mówiąc, można było się tego spodziewać.
Kilka lat później Dan Swano postanowił reaktywować zespół i nagrać pod tym szyldem kontynuację "Crimson", którą logicznie zresztą zatytułował "Crimson II".
Z tą jednak różnicą, że "Crimson II" jest niemal całkowicie dziełem Dana, oprócz tekstów, którymi zajął się uznany muzyk w świecie rocka progresywnego Clive Nolan.
W nagraniach wzięli udział gitarzyści Mike Wead i Simon Johansson, szczególnie ten pierwszy jest znany w metalowym światku oraz gościnne wokale nagrali Jonas Granvik i Roger Johansson (z którym to Dan niejednokrotnie współpracował przy różnych okazjach).
Na pierwszym "Crimsonie" mieliśmy zastosowany zabieg w postaci jednego kawałka trwającego 40 minut zaś tutaj mamy album podzielony na 9 części, na które składają się 44 sekwencje.
Trochę to wszystko upierdliwe i może utrudniać odsłuch, jednak jeśli ktoś słucha albumów w całości, a nie wyrywkowo, to taki zabieg nie będzie stanowił dla niego problemu.
Zresztą takich płyt lepiej się słucha w całości, a nie na wyrywki.
W kwestii samej muzyki, to mamy do czynienia z progresywnym metalem na wysokim poziomie, do jakiego przyzwyczaił nas Swano na pierwszej części (pobrzmiewają niekiedy echa w postaci niektórych melodii z jedynki "Crimson"), "Purgatory Afterglow" czy tez "Moontower" - solowego projektu.
Finalnie, niewiele tu death metalu, ale całość tworzy niezwykłą mieszankę i warta jest polecenia.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz