| At The Gates - The Red In The Sky Is Ours (1992) | Nordic Metal Blast

niedziela, 27 września 2009

At The Gates - The Red In The Sky Is Ours (1992)


Pewnego dnia, gdy na gruzach zespołu Infestation powstawał At The Gates, chyba nikomu się nie śniło jakie zamieszanie w późniejszym czasie wywoła ten szwedzki zespół.

Do byłych muzyków wspomnianej grupy, czyli wokalisty Lindberga oraz braci blizniaków Bjorler dolaczyli Alf Svensson oraz Adrian Erlandsson.
W głowach bardzo młodych wówczas muzyków świtał pomysł, by nagrać materiał na nową płytę, która ukazała się dwa lata po wyzionięciu ducha Infestation.
Materiał ten, gdy się ukazał, wywołał już spore zamieszanie w death metalowym światku, ze względu na melodyjniejsze, jak na brutalny w tamtych czasach death metal, wykorzystanie gitar oraz co ciekawe partie... skrzypiec!
Chociaż muszę przyznać, że skrzypce te przypominają mi bardziej góralską muzykę, to i tak muszę pogratulować tym gościom, za odważny krok!

Na tym się jednak nie kończy, na płycie śpiewa facet, którego głos również okazał się nietuzinkowy. Mianowicie Tomas "Tompa" Lindberg wydziera się na płycie tak rozpaczliwie, jakby go ze skóry obdzierali. Przyznam, że robi to wrażenie i całościowo z tymi wymienionymi przeze mnie rzeczami tworzy unikalny klimat.
Oczywiście znaleźli się zwolennicy jak i przeciwnicy jego wokalu.

Pomimo, pewnych innowacji, płyta nie powala jednak techniką oraz perfekcją wykonawczą czy wirtuozerią.
Ale myślę, że to aż tak nie było wówczas istotne.
Co do mojego zdania, zdania człowieka, któremu podoba się bardziej późniejszy okres zespołu, to muzyka jaka zawarta jest na tej płycie jest niezła, odbiegająca od tego, co było wówczas grane na szwedzkiej scenie.
Za nowatorstwo jednak szacun się należy i wiem, że niektórzy wysoko cenią sobie ten krążek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz